Jak zmieniłam zdanie o Targach Ślubnych Warsaw Wedding Days 2019? Sprawdź!

Autor: Data: 23 września 2019, 23:41 Kategorie: Targi Ślubne Komentarzy: 6

Jesień to tradycyjnie czas targów ślubnych. Sezon rozpoczęła druga edycja Warsaw Wedding Days w Nadarzynie. W zeszłym roku obsmarowałam dosłownie wszystko – od organizacji, po wystawców. W tym roku jestem mile zaskoczona obrotem spraw. Wreszcie było sprawnie, a i firm było co najmniej trzy razy tyle, ile w zeszłym roku (rozdzielono targi wedding i beauty na dwie różne hale).

Regina Socks & Estera Shop

źródło prywatne

To pierwsze stoisko, przy którym zatrzymałyśmy się na dłużej. Przyciągnęły nas kolory, a zatrzymał uśmiech, otwartość i ciepło bijące od ekipy, która okazała się zgraną rodzinką. Regina Socks to bowiem zgrany duet mamy i córki, a producentem jest nie kto inny, jak mąż i ojciec tych kobiet. Przygotowana przez nich oferta jest duża i różnorodna, bo każde z nich lubi co innego. Mama nosi eleganckie, córka ekstrawaganckie, a tata ekskluzywne skarpety. Naprawdę fajna energia bije od tej rodzinki, a ich produkty są po prostu tak urocze, że zachwycałyśmy się dosłownie każdym wzorem.

Decoris

http://bit.ly/2kBJPNH

Na targach mój wzrok przyciągnęły prześliczne pudełeczka na obrączki z żywicą epoksydową, w której zatopione były kwiaty. Kiedy przedstawicielka ze stoiska zapytała mnie, czy znam ich firmę, odpowiedziałam, że… nie! Dopiero w domu doczytałam się z ulotki, z kim rozmawiałam. Czy kojarzę Decoris? Czy ja kojarzę Decoris? To tak, jakbym nie wiedziała nic o branży! Ja po prostu nie miałam pojęcia, że mają w swojej ofercie te cudowne pudełeczka! No zresztą sami zobaczcie. Można się zakochać, prawda?

http://bit.ly/2kBJPNH

http://bit.ly/2kBJPNH

Inne Obrączki

źródło własne

A w tych pudełeczkach prezentowane były obrączki, ale inne niż wszystkie. Wykonane z różnych kruszców, spersonalizowane, tworzone według projektu klientów. Andrzej Bielak wykonuje tę wyjątkową biżuterię od wielu, wielu lat. Co najważniejsze dla Par Młodych, projektant daje na nie dożywotnią gwarancję. W swojej ofercie przedstawia też unikatowe pierścionki zaręczynowe. No nie ma, co gadać, to trzeba obejrzeć…

Retroeventy

źródło własne

Jeżeli szukacie niespotykanych atrakcji dla swoich gości, które wpiszą się w styl rustykalny, glamour lub motyw Wielkiego Gatsby’ego, to znalazłam dla Was idealnych kandydatów. Aktualnie pracują nad nową stroną internetową, więc zachęcam do odwiedzenia ich fanpejdża. Po terenie targów przewiózł nas niezastąpiony Mario, który uwielbia ludzi, wszystkich zaczepia, ze wszystkimi musi po prostu zamienić choć jedno zdanie. Ujął mnie swoją otwartością i chyba przede wszystkim poczuciem humoru. Lecz Retroeventy to nie tylko trójkołowy vintage rower. Widzieliście kiedyś rower, który jak transformers zmienia się w… sokowirówkę? Szaleństwo! Ukręciłam sobie sok! Firma oferuje też fotoplastikon, fotobudkę, zabytkowe gry i zabawy dla małych i dużych, kostiumy, animacje i wiele innych niespodzianek.

 

Animatria

A skoro już przy animacji jesteśmy… w zasadzie jak dotąd nie skupiałam się na animatorach dla dzieci. Do ostatniego weekendu, bo przedstawiciele Animatrii kupili mnie swoim show! Myślicie, że z baniek mydlanych nie da się już stworzyć nic nowego? Ja też tak sądziłam, ale okazuje się, że te maleństwa mogą znikać z dymem, mogą się palić, albo mogą tak urosnąć, że zamkną taką dużą mnie w swojej delikatnej otoczce. Jeśli szukacie osób, które zajmą się Waszymi pociechami na czas zabawy dorosłych (łącznie z nocną opieką), to z czystym serduchem polecam Animatrię i jej magicznych animatorów.

 

 

 

Miss Diamonds

źródło własne

O Miss Diamonds dowiedziałam się już jakiś czas temu z Facebooka, ale w końcu miałam możliwość obejrzeć i pomacać ich podwiązki na żywo. Niektóre z nich są tak mięciutkie i delikatne, że aż chce się obkupić w ten element bielizny nie tylko na ślub, ale żeby nosić je na co dzień. I piękne w nich jest to, że występują w szerokiej gamie kolorystycznej, a ich wykończenia są tak różnorodne i zachwycające, że chciałoby się mieć je wszystkie.

Cieszę się, że miałam okazję być na tych targach również w tym roku i zmienić swoje zdanie o niezbyt udanej pierwszej edycji (klik). Widać, że nasz rynek ślubny zaczyna inaczej podchodzić zarówno do klientów, jak i do swojej pracy. W zeszłym roku spędziłam na Warsaw Wedding Days trochę ponad godzinę. W tym roku wyszłam po czterech. To mówi samo za siebie. Już zacieram ręce na przyszły rok!

Przeczytaj również:

Eclectic Wedding Extravaganza, czyli nietypowe Targi Ślubne

O tym, jak spieprzyć organizację Targów Ślubnych…

Eclectic Wedding Extravaganza 2018, czyli gdzie szukać nietypowych pomysłów na organizację wesela!

Ściskam i całuję,

xoxo

 


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

6 komentarzy

  • SZ

    Rzeczywiście mnóstwo ciekawych i fajnych rzeczy.Szkoda że sama tam nie byłam . Ale dobrze mieć taką osobę jak Ty. Czekam na następne relacje. Pozdrawiam.

  • Może organizatorzy przeczytali Twoją poprzednią relację i wyciągnęli wnioski? 🙂 Z tego co piszesz, naprawdę było super. Myślę, że Retroeventy i na mnie zrobiłyby wrażenie!

  • Mnóstwo ciekawych atrakcji, ale dla mnie takie miejsca są przytłaczające. Dużo się tam dzieje i ciężko coś wybrać, ale można się zainspirować 🙂

    • To prawda! Jeżeli nie wiesz, czego szukać, to można dostać tam świra 🙂 Nauczyłam się radzić sobie w takich miejscach. Przede mną targi w PKiN w Warszawie, które zawsze miałam za najbardziej klaustrofobiczne 😀 Zobaczymy, jak będzie 🙂

  • Te bańki to jakis kosmos! Mega 😀
    Funfact- kumpela z którą się kiedyś wychowywałam na lokalnym podwórku tworzy kwiaty również dla branży ślubnej. E-wianek – kojarzysz moze, ? 🙂

  • Chętnie bym się wybrała na targi ślubne, tam można tyle pięknych rzeczy pooglądać 🙂
    Az szkoda, że to wielkie wydarzenie już za mną i nie planuje kolejnego 😅

0