Za włosy i do jaskini, czyli o seksizmie w branży ślubnej

Jestem osobą naprawdę wyluzowaną, lubiącą się śmiać. Mam dystans i do siebie, i do otaczającego świata. Nie jestem specjalnie przeczulona w kwestii żartów, nie uważam się za feministkę, nie mam też kija w czterech literach. ALE! Gdy tak przeglądam akcesoria ślubne, to uważam, że firmy mają bardzo staroświeckie podejście do tematu. Kobieta zaciągająca faceta siłą … Czytaj dalej Za włosy i do jaskini, czyli o seksizmie w branży ślubnej