Samochód do ślubu

Autor: Data: 25 sierpnia 2017, 03:42 Kategorie: Inne Komentarzy: 40

Nie ulega wątpliwości, że Para Młoda musi mieć zapewniony transport pomiędzy domem, miejscem ślubu a miejscem imprezy weselnej. Chyba że wszystko odbywa się w jednym miejscu, to chapeau bas i chwała Wam za to. W przeciwnym razie powinny Was zainteresować dzisiejsze propozycje aut w różnym stylu. Bo przecież pojazd musi być zgrany z charakterem imprezy, prawda?

Samochód z duszą to oczywisty wybór dla imprez pełnych klasy. Jest to bardzo popularna opcja, dlatego też na rynku aż się roi od firm oferujących takie auta jak Chevrolet, Hudson, Buick. Ich plusem jest to, że niekoniecznie muszą być w białym kolorze, bo ich styl i tak jest piękny, wyjątkowy i niepowtarzalny. Niektórzy wynajmujący nie pozwalają ich nawet dodatkowo ozdabiać.

Skoro już jesteśmy przy samochodach vintage, a marzy się Wam coś pomiędzy klasyką a rock and rollem, to tutaj świetnie sprawdzą się takie marki jak Cadillac (Sedan De Ville, Coupe De Ville, Eldorado, Fleetwood, Convertible) Oldsmobile (Convertible), Ford (Skyliner Retractable) itp.

Dla zakochanych w marce Volkswagen (należę do tych osób, więc nie mogłam o nich nie wspomnieć) dobrym wyborem będzie jeden z dwóch modeli: VW Camper Van (nazywany uroczo „Ogórkiem”) lub VW Beetle. O tym pierwszym pisałam również tutaj mówiąc o tym, że niektóre firmy specjalizują się również w wykorzystywaniu ich jako fotobudki. Polecam zajrzeć do artykułu, jeżeli chcecie sprawdzić, jak to funkcjonuje.

Każdy z nas jest trochę próżny. To idealny pomysł dla tych, którzy się do tego przyznają i choć raz w życiu chcą się poczuć jak gwiazda filmowa. Muzyka, światła, TV, szampan… A wszystko to na tylnych siedzeniach kilka metrów od kierowcy, który znajduje się za przyciemnianą szybą, aby nie przeszkadzać w świętowaniu, i który dodatkowo po dotarciu na miejsce otworzy drzwi i pozwoli wejść na czerwony dywan… Brzmi dobrze? Wynajmijcie limuzynę!

http://tiny.pl/gj1dm

Może poznaliście się w jakimś konkretnym kraju? Jedno z Was pochodzi z zagranicy? A może po prostu macie temat przewodni związany z jakimś państwem? Weźcie taryfę! Ale nie ze zwykłej korporacji, tylko taką, którą bez trudu można przypasować do danego miejsca na ziemi. Najpopularniejsze są te londyńskie i nowojorskie. Ale z powodzeniem możecie wykorzystać wizerunek sławnych taksówek chociażby z Buenos Aires, Meksyku, Barcelony lub Maroka.

Autobus, czy to szkolny, czy też brytyjski, czerwony piętrus, to po pierwsze ciekawy, przyciągający wzrok wybór dla chcących się wyróżnić. A druga sprawa – jakże wygodny! Nie ma schylania, gnieżdżenia na tylnym siedzeniu. Wejdą wszyscy, z fotografem i kamerzystą włącznie! Jedynie dla teściowej może zabraknąć siedzenia. No chyba, że trafiliście na tą niestereotypową, to zawsze możecie jej rzucić hasło: „seats are available on the upper deck!” („wolne siedzenia dostępne są na górnym pokładzie”). Dla niewtajemniczonych – mieszkam w UK od ponad dwóch lat.

Trochę nowoczesności na pewno nie zaszkodzi, a co drugi Pan Młody (zresztą pewnie co trzecia Panna Młoda też) będzie w siódmym niebie, jeśli będzie mu dane przejechać się wypasioną bryką. Mnóstwo firm oferuje wypożyczenie sportowych aut takich jak Camaro, Dodge czy Mustang.

No i na koniec polecę Wam pojazd, o którym byście nie pomyśleli w pierwszej kolejności. Dlaczego nie przyjechać traktorem na swój boho ślub? Albo starym, dobrym Dużym Fiatem? Wystarczy trochę fantazji, pracy, umiejętności i voilà!

fot. prywatna Karolina Reczek

fot. prywatna Karolina Reczek


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

40 komentarzy

  • Skrzypek

    Za moich czasów…albo nie.Podoba mi się większość z tych pojazdów i trudno byłoby mi się teraz zdecydowac.Piękne samochody a w nich piękne panie młode…. rozmarzylem się.

  • Mnie zawsze marzyła się bryczka do ślubu.. 😉 tak trochę bajkowo 😉

  • Zawsze mi się marzyło do ślubu jechać garbuskiem i mam nadzieję że to kiedyś się spełni! 🙂 No czy on nie wygląda cudnie ? <3

  • Świetne są takie retro autka!

  • Teraz naprawdę można przebierać w ofercie aut do wynajęcia na tę szczególną uroczystość, różne style, kolory, marki. 🙂

  • Wow, znalazłam tu kilka, którymi chciałabym się chociaż raz przejechać. Niekoniecznie do ślubu, bo ten mam już za sobą 🙂

  • Świetne zestawienie.Teraz bym dużo lepiej dopracowała szczegóły swojego ślubu i tysiąc razy przemyślała każdy detal.

  • Rozwiązań jest tak wiele jak par, które chcą się pobrać. Choć w mojej okolicy ostatnio królują youngtimery. 😉

  • Wow! Bardzo, bardzo ciekawe propozycję. Auto są mega!
    Mi się zawsze marzyło by jechać bryczką, ale koń by padł jechać 80 km i zdecydowanie szybciej by zapadł zmrok niż my byśmy dojechali z kościoła na salę weselną. 😉

  • Mój znajomy wozi ludzi do ślubu swoim niedużym, starym, niesamowicie klimatycznym wozem strażackim. To jest jazda! 🙂

  • lauralr

    No propozycje to dla odwaznych dalas ja raczej bym nie skorzystala tym bardziej z traktora hahaha

  • Chcieliśmy jechać czymś starym, ale ceny wynajmu nas skutecznie odstraszyły.

  • Mnie najbardziej podobają się stare auta, z minionej epoki.

  • s

    I znów masz pełno pomysłów , skąd ty je czerpiesz ?
    Ja jechałam do ślubu fiatem 125 p 🙂
    Pozdrowienia .

  • Mnie się bardzo podobają śluby rowerowe 😀

    • Rozumiem, o tym też będzie, aczkolwiek tutaj poruszyłam temat pojazdów mechanicznych.

  • Ja chciałam jechać lincolnem i pojechałam. Chyba każdy ma jakiś wymarzony model.

    • Otóż to! Choć gust z wiekiem może się zmieniać 🙂

  • Klaudia

    Matkoo, ale genialne fury 😀

  • Ogórkiem jestem zachwycona, tak jak i starymi modelami samochodów. Te nowoczesne jakoś do mnie nie przemawiają. Pomysł z traktorem po prostu ekstra i na pewno robi furorę (przynajmniej zrobiłby w mieście).

  • Limuzyny bym do ślubu nie zamówiła, nie mój styl, ale jakieś autko retro to już tak. 🙂

  • Edyta Mój kawałek podłogi

    Niektóre samochody to takie typowo amerykańskie, jednak nie na nasze realia mam wrażenie. Ładne, zwykłe auto wystarczy moim zdaniem 🙂

  • samochód trzeba dobrać do charakterów pary młodej i tematu imprezy jeśli takowy ona posiada 🙂 A ja osobiście poszłabym w klasykę

  • Powazny dylemat taki wybor.

  • Do wyboru, do koloru! Pary mogą realizować swoje marzenia!

  • Najbardziej jednak urzekł mnie ogórek! Świetny pomysł!

  • Szczerze nie wiem co bym wybrała z tego zestawienia. Wszystkie mają coś w sobie.

  • Właśnie te najmniej oczywiste pomysły podobają mi się najbardziej 🙂

  • My do ślubu jechaliśmy dość dużym autem 😉 Miało to swoje plusy i minusy. Było dość komfortowo, ale zaparkować między innymi samochodami już ciężko 😉

    • Co to za auto było? Mieliście kierowcę, czy Młody/Świadek prowadził? Jeśli kierowca, to o miejsca bym się nie martwiła, oni są przyzwyczajeni do prowadzenia swoich fur 😉

  • Ewa

    Strasznie podobają mi się samochody retro 🙂

  • My przyjechaliśmy taksówką 😀 Ale gdyby bardziej mi na tym zależało, to postawiłabym na jakiś stary, polski samochód – np. Fiat 125p <3

  • Ja na swój skromny ślub pojechałam własnym samochodem 😉

  • My wybraliśmy zwykły, choć elegancki samochód. Bardzo mi się też podobają te klasyczne auta, im starsze tym lepsze. I oczywiście garbus. Jestem zakochana w garbusach i obiecałam sobie że kiedyś będę takim jeździć. Na razie jeszcze muszę poczekać, bo niestety mój wymarzony samochód nie jest zbyt pakowny, co utrudnia codzienne funkcjonowanie z małymi dziećmi.

    • Uwaga na garbusy – są piękne, ale palą jak smoki 🙂

  • Dokładnie – fajny pomysł o ile młoda para lubi takie akcje. 😉