5 najgorszych sukien ślubnych

Autor: Data: 27 czerwca 2017, 07:59 Kategorie: Inne, Pani Młoda Komentarzy: 57

Stare polskie przysłowie mówi: „Nie to ładne, co piękne, ale co się komu podoba” i choć estetyka to rzecz względna, bo zależy od gustu oceniającego, to NA LITOŚĆ BOSKĄ, są pewne normy, których należy przestrzegać!

Jeżeli się zastanawiasz, czy wypada Ci włożyć suknię ślubną w innym kolorze niż biały albo myślisz nad krótką kiecką, to wiedz, że w moim zestawieniu wszystkie suknie są i białe, i długie. Zapytasz więc, w czym problem? Otóż diabeł tkwi w szczegółach.

5. Nazwałam tę suknię „Lewitująca Panna Młoda”, bo patrząc na to zdjęcie, ma się wrażenie, że modelka nie ma nóg. Nie wiem, co projektant miał na myśli, ale według mnie mocno przekombinował. Poza tym, jak w tym, u diabła, można chodzić, mając związane nogi?! O tańcu nawet nie wspomnę.

http://tiny.pl/g11bv

4. Tę kieckę nazwałam pieszczotliwie „Urszula”. Kto oglądał Małą Syrenkę, ten wie, że to imię ośmiornicy. Na pewno bym jej tu nie umieściła, gdyby nie te okropne macki, którymi dodatkowo można sterować za pomocą koralików. Mówi się, że w modzie ślubnej jest jeszcze tyle do odkrycia, ale czy na pewno tędy droga?

http://tiny.pl/g11bb

3. Patrząc na to zdjęcie, zastanawiam się, czy naprawdę trzeba było projektować górę tej sukienki? Na jedno by wyszło, gdyby uszyć ją jedynie do połowy. Ciekawe, czy osoba udzielająca ślubu mogła się skupić?

http://tiny.pl/g11bz

2. Pozostańmy jeszcze na chwilę przy dekoltach. Zastanawia mnie, gdzie do licha, była zaufana osoba tej Panny Młodej, by powiedzieć jej dyskretnie, że ta suknia źle na niej leży? Świadkowa dała ciała.

http://tiny.pl/g11b3

I numer 1. Jeżeli dotychczasowe pięć sukien jeszcze Cię nie rozwaliło , to mocno się trzymaj. Wyobraź sobie swój dzień ślubu i siebie w białej sukni… z wielką przyszytą waginą!

http://tiny.pl/g11zh

To, co zobaczyliście, tego już nie odzobaczycie. Mam nadzieję, że pomogłam Wam w podjęciu decyzji w sprawie sukni ślubnej, bo teraz już nic nie będzie dla was zbyt szalone.


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

57 komentarzy

  • sz

    No , niektóre panny młode przesadziły 🙁

  • rzeczywiście zjawiskowe koszmarki;)

  • Ta ostatnia to nawet fajna

  • O matko, niektóre już gdzieś widziałam. Z tą „Urszulą” poprawiło mi humor. 😀 I choć wiadomo, że ślub jest taki jak sobie wymarzymy to jednak jakieś granice powinno się mieć. Z tą waginą – no okej, co kto lubi. Suknia numer 5 jak dla mnie przypomina trochę worek na śmieci, no ale taka „moda”.. Ale jednak suknia numer 3 i 2 to tak już nie wypada. Czy piersi trzeba eksponować wszystkim wkoło? Wystarczy zmienić suknie na dobraną i wszystko pięknie by wyglądało.

    • Pytanie, kto im te suknie dobierał? Jakiś wizjoner musiał być 😉

  • Quembec - lifestyle po włosku

    Nieźle się ubawiłam oglądając te zdjęcia 😉 Chociaż w salonach ślubnych w moim rodzinnym miasteczku są same takie koszmarki…

    • Może salony u Ciebie w miasteczku myślą, że są światowe i podążają za modą? 😉

  • Suknie ślubne generalnie mają to do siebie, że są raczej kiczowate 😀 Ale suknia-wagina made my day! No ale może projektant zainspirował się dziełami Marii Pininskiej-Bereś, nie sądzisz? 🙂

    • Na który koniec internetu trafiłaś, że to znalazłaś? 😀

  • „O ja cie” – chciałoby się powiedzieć 🙂 Moim hitem jest suknia panny młodej, której świadkowa nie powiedziała, że „źle na niej leży”:) 🙂 🙂 – ale chyba najbardziej to, jak zgrabnie to ujęłaś:)

  • Obrzydliwe suknie, a mozna skromnie i z klasa 😉

  • Masz rację! Co zobaczyłam, już nie odzobaczę! Wagina hit faszyn from raszyn! Uśmiałam się 😀

  • O luuudzie 😀 Faktycznie suknie niezbyt hmm gustowne 😀 😀 😀

  • Rozbawiłaś mnie 🙂 O gustach niby się nie dyskutuje, ale są jakieś granice przyzwoitości estetycznej 🙂 Zawsze dziwi mnie, że inni z otoczenia takiej osoby nie mogą jej powiedzieć, że to nie był najlepszy wybór.

    • Chyba, że Panna Młoda jest uparta i mimo głosów z zewnątrz twierdziła, że jej się podoba 😉

  • Fakt. Co się zobaczyło, to się nie odzobaczy…niestety ;D Nie wiem, która jest najgorsza, ale rzeczywiście 1, 2 i 3 to absolutna masakra! Tylko dlaczego ludzie sobie to robią!? 😉

  • Żal i tragedyja, co raz wpadnie w sieć już z niej nie ucieknie. Najważniejsze to zdrowy rozsądek i trochę dobrego stylu – tylko to nas uratuje

  • Czuję się skrzywdzona. Nic już nie będzie takie samo… A suknia nr 5 to „uciekająca panna młoda” – chciała zrezygnować, ale rodzina związała jej nogi i zawlokła siłą przed ołtarz 😀

  • Irmina

    Co sie zobaczyło, to sie nie odzobaczy. Aż oczy bolą.

  • weź mnie teraz proszę zabij … w dalszym ciągu nie dowierzam temu, co tu zobaczyłam, ale o gustach podobno się nie dyskutuje 😉 waginy wygrały 😀

  • O rany boskie… słów mi brak…

  • Którą by tu wybrać hmmm hahaha 😀

  • Wyobrażam sobie miny ludzi na ceremonii, gdyby któraś panna młoda zdecydowała się założyć suknię z mackami albo z przyszytą waginą:)

    • Albo pytania dzieci, które zawsze są szczere do bólu 😉

  • Ania (ksiazkowepodrozeanny.blogspot.com)

    Ostatnia to w ogóle jakaś pomyłka! Ludzie, kto to wymyśla?!

    Faktycznie, nie powinno się oceniać czyjegoś gustu, ale każdy powinien wiedzieć, że nie wszystkim wszystko pasuje 🙂

  • Dla mnie piątka wygrywa!

  • Na własnym ślubie możesz zostać ośmiornicą <3
    Wiesz, co mnie najbardziej niepokoi w numerze jeden? Że skoro ona ma do sukni przyszytą waginę (kurde, po co? na wypadek, gdyby nikt się nie domyślił, że jest kobietą?!), to… bardzo prawdopodobne, że jej partner ma penisa przyszytego do garnituru. I teraz się zastanawiam gdzie konkretnie: do nogawki? Do marynarki? 😀

  • Jak to mówią: o gustach się nie dyskutuje 🙂
    Osobiście jestem zdania, że nie szata zdobi człowieka, i na własny ślub ubiore sie przede wszystkim wygodnie. 🙂

  • BUeheheh!! Jezu UWIELBIAM CIĘ!! Normalnie plączę ze śmiechu :DDD Jak można takie rzeczy:
    1.uszyć
    2.założyć
    3.kupić
    ?!! :DD

  • Iwona

    Jejku! Co jedna to gorsza. A myślałam, że ośmiorniczka jest najpaskudniejsza dopóki nie zobaczyłam tej pani z obwisłym biustem. Koszmar jakiś.

  • Matko z córką! Kto to projektuje? I… kto to kupuje?!
    Worek na kartofle z supłem na wysokości kolan rozwalił mnie na łopatki. Co do reszty, brakło mi słów na jakikolwiek komentarz. Mogę się tylko poturlać ze śmiechu. 😀 😀

  • #cojapatrzę to jedyne, co nasuwa mi się do głowy po obejrzeniu tych zdjęć. Dramat!

  • Szczerze mówiąc, na miejscu tych Panów, widząc swoją Kobietę w takiej sukni to uciekłabym sprzed ołtarza… I chyba nikt nie miałby mi tego za złe 😉

  • O słodki jeżu jeżozwierzu oślepłam! O_O
    Na mnie się kiedyś koleżanki oburzyły, bo znalazłam przepiękny projekt CZARNEJ sukni ślubnej i napisałam, że taka mi się marzy. Matko…one się tak rzuciły na mnie w obronie białych sukien ślubnych, jakbym wszystkie panny młode świata obraziła. A ja po prostu powiedziałam, że ta czarna jest olśniewająca 🙂

    • Trzeba było powiedzieć: „ty, ty, ty i ty. tak ty. sza! to moje wesele i moje zabawki!” 😀

  • Nie wiem, gdzie je znalazłaś, ale to faktycznie koszmarki. Ta na piątym miejscu skojarzyła mi się natomiast z workami na śmieci 😀

  • Masakra co to ma być :d No cóż o gustach ponoć się nie dyskutuje 😀

  • Chyba nic gorszego nie ma niż zbyt bardzo odkryty dekolt i koronkowe kozaczki do krótkiej sukni.

  • O rany, ależ obrzydliwe modele.. Jak to w ogóle można nosić? Fujjjj!

  • Jestem w trakcie przygotowań do ślubu (a raczej zabieram się za jego planowanie). Oczywiście zaczęłam od sukni ślubnej, bo najważniejszy (i najdroższy!) wydatek. Przeglądając niektóre oferty sklepów można złapać się za głowę. Jestem drobnej postury i już widzę jak przymierzam te wielkie bezy 😀

  • Serio?? Masakra co ci ludzie mają w głowach…

  • karolina

    bolą mnie oczy 😀

    • Zapomniałam dodać ostrzeżenia, że po obejrzeniu zdjęć konieczna będzie wizyta u okulisty 😉

  • Ooo Matko i Córko! jedna gorsza od drugiej! że też kobiety się decydują na takie suknie… ok, stres, pod wpływem silnych emocji można podejmować głupie decyzje – ale, że żadna z osób trzecich – nie odradziła – albo chociaż zwróciła uwagę? Bo o ile pozycja 5 i 4 – są sukniami, które mogą ukazywać pseudoartyzm, tak pozostałe są po prostu niesmaczne…!

  • Widziałam już dużo przeróżnych sukien ślubnych (pisałam licencjat na ten temat), ale na 4 i 2 się jeszcze nie natknęłam w czeluściach internetu.
    O ile ośmiornica jest z wybiegu i być może wcale nie jest przeznaczona dla panien młodych, tak ta fotografia z wesela już przeraża. Ciekawa jestem jak ta pani wyglądała, stojąc prosto – na fotce jest pochylona, co pewnie jeszcze pogarsza sprawę.

  • Ewa

    O matko… Co się zobaczyło tego się nie od-zobaczy – a szkoda!

  • Angela

    o matko :O każda z nich jest nie do zaakceptowania

  • O rety, co się raz zobaczyło, tego się już nie „odzobaczy”. Kto to w ogóle projektuje 😀