Motyle na ślubie. TAK czy NIE?

Autor: Data: 13 lipca 2017, 02:16 Kategorie: Inne Komentarzy: 26

Znany nam jest zwyczaj wypuszczania gołębi tuż po wyjściu z kościoła. Może nie każdy widział to na własne oczy, ale z pewnością większość z Was o tym słyszała lub widziała na filmie. Ale pójdźmy o krok dalej – wypuśćmy motyle!

W zależności od gatunku żyją od kilku godzin do kilku miesięcy. Potocznie nazywa się je dziećmi słońca, więc należy pamiętać, że taki pokaz można zorganizować tylko w ciągu dnia i wyłącznie przy sprzyjającej pogodzie. Jeśli będzie dla nich za późno – nie wylecą, bo będą spać, a wypuszczenie ich podczas ulewnego deszczu byłoby… bestialstwem. Sezon zaczyna się w połowie maja i trwa do połowy września ze względu na naturalne warunki występowania tychże owadów. Nie sprawdzą się na weselach w centrach miast ze względu na brak możliwości przeżycia. Idealne będą za to wesela w pobliżu łąk, parków czy ogródków działkowych.

http://tiny.pl/g1smd

Pamiętajcie, że tylko sprawdzeni hodowcy gwarantują humanitarny transport i traktowanie motyli. Powinny mieć dostęp do tlenu i być najedzone. Nie jest bowiem możliwe dokarmienie ich przez Parę Młodą ze względu na skomplikowanie zadania i obowiązek zachowania wyjątkowej delikatności przy obchodzeniu się z tymi maleńkimi i kruchymi istotami. Odpowiedzialni hodowcy wiedzą, które gatunki nie nadają się do transportu i po prostu nie oferują ich do sprzedaży.

Wypuszczenie motyli wspiera proces zwiększenia populacji, przez co przeciwdziała ich wyginięciu. Owady te to pożyteczne stworzenia ze względu na zapylanie kwiatów poprzez przenoszenie pyłków. Poza tym jedwab zna każdy, ale nie każdy wie, że za jego produkcję odpowiedzialne są właśnie gąsienice jedwabnika morwowego, który jest niczym innym, jak motylem nocnym.

http://tiny.pl/g1sm5

Mieliście już to szczęście widzieć wypuszczanie motyli na własne oczy?


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

26 komentarzy

  • Skrzypek

    To cudowny pomysł.Jeszcze się z takim nie spotkałem.Żyję już nie malo lat a jednak to dla mnie nowość.Naprawdę super.

  • Skrzypek

    Podoba mi się to tym bardziej,że motyle odzyskują wolność.

  • Jeśli nic im się nie dzieje…

  • Nigdy nie widzialam tskiego pokazu. Przyznam szczerze że dla mnie dość ekstrawagancki. Mam nadzieję że faktycznie zarówno hodowcy jak i organizatorzy pilnują żeby motyle były hodowane i transportowane a potem i wypuszczane na wolność w humanitarnych warunkach

    • W każdej dziedzinie istnieją ludzie, którzy robią coś z pasją i ci, którzy robią coś wyłącznie dla kasy. Trzeba weryfikować takie osoby dokładnym wywiadem 🙂

  • Ja jestem na nie. Motyle, gołębie, wg mnie to zbędne. Byłam na jednym ślubie, gdzie młodzi wypuszczali gołąbki z klatek. Młoda wyglądała na przerażoną, kiedy miała wziąć do ręki gołębia. Niepotrzebny stres.

    • Skoro było to dla niej niekomfortowe, to po co w ogóle chciała gołębie? o.O oto jest pytanie…

  • Nie słyszałam nigdy o takim pomyśle, ani nie widziałam tego na żywo. Wygląda cudnie!

  • Nigdy nie widziałam czegoś takiego i chyba nie jestem przekonana, to jednak takie instrumentalne traktowanie innego stworzenia.

  • Nie przemawia do mnie ten pomysł i nie robi na mnie wielkiego wrażenia.

  • wow! wyjątkowo oryginalny pomysł! Szkoda, że wcześniej o nim nie słyszałam!

  • Efekt niesamowity:) a jednak ja bym sie nie zdecydowała:)

  • Fajny pomysł z wypuszczeniem motyli! Jakoś bardziej jestem do nich przekonana niż do gołębi! 😉

  • BelieveeDreamss

    Motyle są piękne. Ja byłabym za motylami podczas ślubu 🙂

  • A wypuszczania motyli jeszcze nie widziałam na slubach 🙂

  • Gołębie na weselu widziałam tylko raz i chciało mi się płakać. Wyglądały na bardzo umęczone. O motylach nigdy nie słyszałam, ale wydaje się to być o wiee bardziej przyjaznym środowisku rozwiązaniem.

    • Należy bardzo dobrze prześwietlić osobę oferującą takie usługi przed skorzystaniem, żeby nie nadziać się na PSEUDOhodowcę.

  • Uwielbiam motyle, pomysł nietuzinkowy 🙂

  • Uwielbiam motyw motyli

  • Pierwszy raz słysze o takim pomyśle. Z jednej strony to coś oryginalnego, ale z drugiej motyle są na tyle małe, że gdy na ślubie jest 300 osób, to połowa może tego wydarzenia nie zauważyć.

  • To musi być coś przepięknego i niezapomnianego. Uwielbiam motyle i jeśli kiedyś będę organizowała ślub, to zastanowię się nad wypuszczeniem ich 🙂

  • Niekonwencjonalny, ale jednocześnie bardzo oryginalny i efektowny pomysł. 😉

  • karolina

    Jak dla mnie przesada, ale co kto lubi 🙂

  • Ojejku, jakie to piękne! Bardziej mi przypada do gustu niż paskudzące wszędzie gołębie.

  • Chociaż z pewnością wygląda to cudownie to mam trochę mieszane uczucia. Słyszałam o takiej możliwości, ale na żywo nigdy nie widziałam.

  • Motyle to na pewno piękny dodatek, nigdy takiego nie widziałam ale to coś innego, nowego i pewnie dopiero się upowszechni.