Naprawdę nie wiem, dlaczego to lato jest najpopularniejszą ślubną porą roku!

Autor: Data: 27 sierpnia 2018, 23:49 Kategorie: Inne, Jedzenie i napoje, Wesele Komentarzy: 19

Jesień to mój druga ukochana pora roku (zaraz po wiośnie). I gdyby ktoś mi zagwarantował brak pluchy, to byłabym w stanie stwierdzić, że jednak pierwsza. A wesele w jesiennej scenerii, to prawdziwa bajka. Ręka do góry, kto uważa podobnie. Resztę niedowiarków postaram się przekonać inspiracjami.

https://tiny.pl/gv44p

Kolorystyka i dekoracje

Jesień to czas ciepłych odcieni. Żółty, pomarańczowy (swoją drogą, czy połączenie go z turkusem nie jest przepiękne?), czerwony, złoty, brązowy… Z jesienią nieodłącznie kojarzą się kolorowe liście. Dlaczego więc nie wprowadzić ich jako element dekoracyjny? Nadają się do wszystkiego. Zaczynając od usłania nimi alejki w kościele, poprzez confetti, na dekoracji stołów kończąc. Głównym atutem, poza kolorami oczywiście, jest również to, że są za darmo. Kolejnym elementem, który jest darmowy i warto go wprowadzić do dekoracji, jest… szyszka. Wspaniale sprawdzą się jako winietki przy stołach. Jeżeli chcecie stworzyć również fotobudkę własnymi rękami, to do ozdobienia girlandy nada się jarzębina. Pamiętacie, jak jako dziecko tworzyliście z niej korale? No to igła i nitka w dłoń! Jesiennych elementów dekoracyjnych jest po prostu multum! I mogę sypać jak z rękawa: orzechy laskowe, żołędzie, kasztany, dynia, miechunka, jabłka, mech… To dary natury, z których aż grzech nie skorzystać.

Wesellerka radzi…

Jeżeli miałabym wskazać absolutny hit koloru jesiennego wesela, to byłby to burgundowy.

Napoje

https://tiny.pl/gv4nq

Owocowa, słodka, podawana zarówno na ciepło, jak i na zimno… To może być tylko sangria! Zdradziecki napój bogów. Słodziutki, przepyszny, a na drugi dzień… może nie mówmy o następnym dniu. Kac trwa kilka(naście) godzin, a wspomnienia są na całe życie.

Coś lżejszego? Proszę bardzo. Cydr! Jabłkowy alkohol o stężeniu podobnym do piwa. Dodatkowo podobnie jak sangrię, możecie go podawać i na ciepło, i na zimno. Nic nie stoi na przeszkodzie dodać także nieco przyprawy korzennej.

https://tiny.pl/gvn4j

Ale nie wszyscy i na pewno też nie przez całą noc będą chcieli pić alkohol. Weźcie przykład z kawiarnianych sieciówek. Oni co sezon zmieniają swoje menu (przynajmniej częściowo). Wprowadza się napoje związane z konkretną porą roku. Gdyby więc tak zaserwować gościom ‘pumpkin spice latte’ albo ‘chai latte’? Koniecznie w formie stołu DIY (z ang. do it yourself, czyli zrób to sam). Nie zapomnijcie o posypce z kakao lub cynamonu i bitej śmietanie. Mniam!

https://tiny.pl/gv4nx

Przyjemne dodatki

Jeżeli chcecie zorganizować przestrzeń na zewnątrz, to pamiętajcie, że choćby była najpiękniejsza złota, polska jesień, to nocą temperatura może drastycznie spaść. Mając do dyspozycji taras lub ogródek urządźcie je w przytulnym klimacie. Ustawcie lampy grzewcze oraz udostępnijcie koce, którymi Wasi goście będą mogli się opatulić.

Jedzenie

Po czym najłatwiej poznać, że idzie jesień? Na targach pojawiają się dynie. I to taka roślina, którą można wykorzystać i do dekoracji i do spożycia. A przepisów z dynią w roli głównej jest po prostu mnóstwo! Za chwilę zacznie się sezon, więc przepisy kulinarne będą Was atakować na każdym portalu, na którym się znajdziecie. A gdyby tak zamiast tradycyjnego rosołku lub flaczków podać inną zupę – krem dyniowy? Palce lizać!

https://tiny.pl/gv4nc

Jeżeli chodzi o słodkości, to polecam jabłka z cynamonem. W każdej postaci. Zaczynając od szarlotki, poprzez jabłka w karmelu, nawet na ryżu kończąc.

Na jesiennym weselu doskonale sprawdzą się także pączki/donuty, popcorn, pizza, orzechy, precle itd. Właściwie wszystko zależy od Was i Waszej wyobraźni. Jedzenia w kolorach jesieni jest naprawdę bez liku.

Nie bójcie się eksperymentować. To, że nie było czegoś na żadnym weselu z tych, na których do tej pory byliście, nie oznacza, że musicie iść za stadem. To Wasze wesele, więc zróbcie wszystko po swojemu.

 

Czujecie się przekonani?

 

Wesele zimowe

Sukulenty

TOP 10 pierścionków zaręczynowych z czerwonym kamieniem

 

Ściskam i całuję,

xoxo


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

19 komentarzy

  • No muszę przyznać, że ten burgundowy kolor wymiata! 🙂 Chociaż ja jestem jednak zwolennikiem tezy, że dobre wesele robią dobrze “zaproszeni” ludzie! Reszta to didaskalia 🙂 Oczywiście to jest tylko moje zdania – w końcu jako facet mogę na nie sobie tutaj pozwolić! 😉

    • Zgadzam się! Wesele może być najpiękniejsze na świecie, ale jak goście nie będą się bawić, to cała impreza będzie do kitu <3 Oczywiście, że możesz sobie tutaj pozwolić na własne zdanie 🙂 Całe piękno świata tkwi w różnicach 🙂 A skoro o różnicach mowa, to nie nazwałabym reszty didaskaliami, bo bez nich można się obyć. Porównałabym całą resztę do przepięknych opisów natury, których nie może zabraknąć w książce 🙂 <3

  • Ja tez kocham jesień i wcale się nie martwię tym, że ta pora roku się zbliża – wręcz przeciwnie, trochę na nią czekam 🙂 Uwielbiam jesień w górach, jesień w parku, jesień… na moim stole (jestem królowa -potraw z dyni) 😉 Mój pierwszy – niedoszły ślub planowałam na jesień właśnie. Widziałam w wyobraźni te rudozłote liście i mnie w białej sukni 😉 Za to moi rodzice marudzili, że będzie plucha i zimno.

    Właśnie argument z pogodą przesądził o tym, że zarówno nasz ślub cywilny, jak i kościelny rok później odbyły się latem. Wtedy jest po prostu większe prawdopodobieństwo, że będzie ładnie. I tak nasz ślub kościelny przypadł na jeden z chłodniejszych dni w sierpniu, ale to i tak dobrze – bo straszne upały były w tamtym roku, a my mieliśmy pogodę idealną 🙂

    • Oł maj gad! <3 Moj niedoszły ślub również miał być na jesień! <3 Ach, jak sobie pomyślę o jesiennych kolorach w górach, to aż nie mogę się zdecydować, gdzie bym chciała skoczyć na weekend we październiku - morze czy góry? <3

  • Żeniłem się latem, bez kościoła i bez wesela. I nie zamieniłbym tego ślubu na żaden inny – wieczorem wsiedliśmy w samolot i polecieliśmy w bajeczną podróż poślubną w miejsce, do którego pary raczej nie latają. Było bosko. Bo ślub powinien być dla państwa młodych, a nie dla wszystkich innych. Tak uważam.

    • Pięknie i romantycznie <3 A dokąd wyruszyliście? :>

  • Jesień sama w sobie jest piękna, szerokie dywany na ulicach, dynie w ogródkach i te poranna lekko chłodna atmosfera. :)Muszę kiedyś skosztować cydru, nie pomyślałabym o tym by podawać go na weselu, a to świetny pomysł!

    • Aż się rozmarzyłam na myśl o tych porankach… <3

  • Ja kocham lato i nie wyobrażałam sobie inne pory na ślub niz ta 🙂 Ślub miałam w sierpniu i było cudownie 🙂

    • Jeżeli kochasz lato, to nie mam nawet szans przekupowania Cię do jesieni 😉

  • ola

    akurat wrzesien zawsze byl moim wymarzonym miesiacem na slub:) mnie sie jednak nie udalo, bo padlo na grudzien

    • O, równie magicznie! <3 Potwierdzasz więc, że nie tylko lato może być idealnym momentem na ślub <3

  • Jesień chyba nie jest tak popularna ze względu na pogodę w Polsce. Przecież nikt nie chce mieć wesela w zimnym deszczu. Jednak lato jest pewniejsze. Ja właśnie planuję ślub i nie wykluczam pierwszych dni października, ale jednak wolałabym mieć wesele najpóźniej we wrześniu.

    • I nie wiadomo co gorsze. Mega upały czy mżawka 😀

  • s..............

    Mnie całkowicie przekonałaś do ślicznej jesieni 🙂 Zamieściłaś tak piękne i kolorowe zdjęcia , że aż mi się oczy zaświeciły . Cudo , cudo , cudo 🙂

  • Lubie jabłka pod każdą postacią.

  • Ja mieszkam we Włoszech i tu faktycznie lepiej brać ślub jesienią, bo latem jest zbyt ciepło. Jednak w rodzinie mojego męża wszyscy się uparli i żenią się latem, bo tak musi być :).

  • Miałam ślub i wesele w czerwcu. Pogodę mieliśmy idealną i cała uroczystość była piękna, bo nad samym morzem i w klimatycznym zamku.Jesień to również wspaniały czas na tak ważną uroczystość. Jest wtedy bardzo klimatycznie i magicznie. Pozdrowionka:)

  • Tak to opisalas, że nic tylko brać ślub. Piękne inspiracje.