Broń nie zabija, ale wkurzona klientka już może…

Ile razy sprawdzając nowego fryzjera miałaś ochotę go zabić? Przychodzisz z długimi blond włosami. Mówisz, że chcesz podciąć tylko końcówki, a wychodzisz z czarnym irokezem. Sprawdźcie, czy właścicielka salonu, do którego się umówiłam jeszcze żyje. Po trzech latach (poza jednym razem, kiedy poddałam się zabiegowi keratynowemu) postanowiłam iść do fryzjera. Wybór salonu nie był przypadkowy. … Czytaj dalej Broń nie zabija, ale wkurzona klientka już może…