Eclectic Wedding Extravaganza 2018, czyli gdzie szukać nietypowych pomysłów na organizację wesela!

Autor: Data: 26 marca 2018, 01:40 Kategorie: Podwykonawcy, Targi Ślubne Komentarzy: 19

Czasami podczas organizacji wesela Pary Młode czują się trochę jak te owce – idą za stadem baranów. A przecież każdy chce, żeby ich wesele wyglądało zupełnie inaczej, lepiej niż te, na których dotąd byli. I właśnie dlatego uwielbiam coroczne Eclectic Wedding Extravaganza, które zbiera najbardziej odlotowe firmy z UK w jedno miejsce i pokazuje, że nie każda Panna Młoda musi założyć białą suknię ślubną!

Kto mnie obserwuje na Facebooku ten wie, że w niedzielę 18. marca wybrałam się do Birmingham na Targi Ślubne. Różnią się one od zwykłych targów w zasadzie… wszystkim. Przede wszystkim formą. Wystawcy się znają, przyjaźnią. Wszyscy są uśmiechnięci, lubią swoją pracę, bo firmy stworzone przez nich są równocześnie rozszerzeniem ich pasji. Nawet wybieg dla modelek jest bardziej swojski, bo w pewnym momencie z głośników dobiega radosne: „Rozejść się! Rozpoczynamy catwalk!” i między stoiskami oraz spragnionym niecodziennych rozwiązań tłumem idzie parada, którą rozpoczyna zespół (można go wynająć na wesele), a za nimi roztańczone i roześmiane kobiety. Gdzie indziej znajdziesz modelki w kolorowych kieckach, z różnymi odcieniami skóry, o różnych kształtach ciała? Jedyne, co je łączy, to zamiłowanie do oryginalności i ogromny banan na buziach.

http://tiny.pl/gkj3l

 

 

Spotkałam kilka firm, które poznałam już w zeszłym roku. Zrobiło mi się ciepło na serduchu, kiedy okazało się, że trzy osoby zapamiętały mnie z poprzednich targów. U Victorii (Pins and Needles), którą uwielbiam za jej ręcznie robione kukiełki, kupiłam… Yeti. Spojrzałam w jego wyłupiaste oczy i zakochałam się. A poza tym wspieranie firm, które na to zasługują to sama przyjemność.

Miło mi było również znów porozmawiać z Emmą, właścicielką firmy Doris Loves, która oferuje podświetlane litery oraz stoisko z tymczasowymi tatuażami. Ja wybrałam wzór dla Jamesa, a James dla mnie.

 

Tegorocznym hiciorem i numerem jeden dla nas obojga jest jednak firma Wedphones założona przez urocze małżeństwo. Po ponad piętnastu latach pracy w branży muzycznej wpadli na pomysł, aby wykorzystać pomysł ze słuchawkami również na weselach. Wiecie o co chodzi? Pomysł wywodzi się z klubów, gdzie powstały sąsiednie zabudowania i po określonej godzinie nie można było kontynuować imprezy. Aby przechytrzyć system wprowadzono imprezy ze słuchawkami. Każdy tańczy do tego, co mu się podoba, a kto nie ma ochoty na tańce, może je zdjąć, usiąść i porozmawiać ze znajomymi lub rodziną bez zbędnego UMPA UMPA w tle. Czyż ten pomysł nie jest genialny? Wedphones oferuje trzy kanały, na których są trzy różne listy piosenek, które zaspokoją wszystkie gusta i guściki.

źródło własne

Moim małym rytuałem jest oczywiście zdjęcie z Kat Williams, właścicielką bloga oraz magazynu „Rock n roll bride”. Nie omieszkałam zaopatrzyć się w świeżo wypieczony i wyczekiwany przez jej wyznawczynie planer ślubny. Macie takie osoby, które stawiacie sobie za wzór? Dla mnie takim idolem jest właśnie Kat. To kobiecy odpowiednik Gordona Ramsay’a, tylko w branży nietypowych ślubów.

źródło własne

Mimo niepogody i odwołanych pociągów przywieźliśmy mnóstwo inspiracji do działania i pomysłów na dalszy rozwój. Dostałam także kopa na rozpęd po dłuższej nieobecności na blogu. Dzisiaj byliśmy na kolejnych Targach Ślubnych, ale tym razem już w Londynie. Spodziewajcie się więc wkrótce również sprawozdania z Chosen Wedding Fair.

źródło własne

źródło własne

źródło własne

źródło własne

źródło własne


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

19 komentarzy

  • O matko, jakie śliczne torciki! Aż żal to jeść, takie piękne ♥. Pomysł ze słuchawkami ciekawy, pytanie, czy trafia do starszego grona gości.

  • Zdjęcie owiec mega! Poza tym świetne pomysły:)

  • Świetny post! 🙂
    Co prawda szykujemy ślub na przyszły rok, ale już teraz uważnie rozglądamy się dookoła i zapisujemy każdą inspirację czy pomysł.

  • Wow!
    Niesamowity pomysły 🙂
    Dziękuję 🙂

  • Te tymczasowe tatuaże są niesamowite! 😀 co prawda nie wyobrażam sobie jednorożca na moim weselu, ale wygląda nieźle 🙂

  • Rzeczywiście bardzo kolorowe i fajne torty, mnie by chyba głowa rozbolała od tylu różności 🙂 A słuchawki to troszkę zabawny dla mnie pomysł, jednak wesele kojarzy mi się z imprezą wielopokoleniową, gdzie wypada bawić się jednak razem, a nie każdy sobie. Taka troszkę bariera, ale z jednym plusem, że można zwyczajnie porozmawiać, bo muzyki nie słychać ciągle. Mimo wszystko zbyt futurystyczne.

  • Ja miałam typowe wesele- połowa się nawaliła przed północą a druga była na zewnątrz na papierosku. I na co były moje starania ????

  • Patrycja S.

    Extra pomysl z tym wybiegiem dla modelek. Sama osobiście uwielbiam tego typu uroczystosci ????

  • Patrycja S.

    Bardzo ciekawe targi, z licznymi atrakcjami. Uwielbiam takie uroczystości.

  • MangoMania

    Słyszałam o imprezach ze słuchawkami – pomysł bardzo dobry:)

  • Niby to fajne, ale dla mnie jak wesele, to tylko tradycyjne.

  • Że też nie pisałaś bloga 7 lat temu kiedy organizowałam swoje wesele…

  • Inspirujące informacje.

  • Zaskoczyła mnie totalnie impreza za słuchawkami! A to świetny pomysł! Moje wesele już dawno po…. a córa zapowiedziała że wesela nie będzie…. Ciekawe czy gdzieś indziej spotkam się w realu z takim pomysłem 🙂

  • Super, że piszesz o takich niekonwencjonalnych pomysłach! Nigdy nie pomyślałabym o wykorzystaniu słuchawek na weselu, ale dzięki temu uwierzyłam, że takie przyjęcie może być fantastyczne! 😀

  • Gdzie szukać nietypowych pomysłów? Przede wszystkim we własnej głowie! Ale takie wydarzenia też inspirują 🙂

    • Wiadomo! Najlepiej coś wycudować samemu, a potem to zrealizować, ale zainspirować się można dosłownie wszędzie <3