Uwaga! Bridezilla alert!

Autor: Data: 30 sierpnia 2018, 12:47 Kategorie: Inne, Pani Młoda Komentarzy: 12

Definicja podaje, że jest to przyszła Panna Młoda, która ze zbyt obsesyjną precyzją planuje swoje wesele. To bardzo… delikatny opis. Przeczytajcie historię pewnej kobiety, która weszła na zupełnie nowy, wyższy poziom wtajemniczenia w byciu Bridezillą!

Historia oczywiście prosto z Ameryki. Pewna dziewczyna postanowiła zorganizować bardzo luksusowe wesele, aby choć przez jeden dzień poczuć się jak Kim Kardashian. Oczywiście jednak nie dysponowała celebryckimi funduszami. Postanowiła więc zmusić gości do zasponsorowania uroczystości. Dosłownie zmusić! Zażądała bowiem wręczenia prezentu ślubnego w postaci $1500 od każdego z nich. Jakież było jej zdziwienie, gdy spośród wszystkich, na zaproszenie odpowiedziało… osiem osób!

https://tiny.pl/gv878

„Daliśmy jasno do zrozumienia, że jeśli nie możesz wnieść wkładu, nie jesteś zaproszony na nasz ekskluzywny ślub … Wysłaliśmy więc nasze RSVP i tylko osiem osób odpowiedziało i wysłało nam czek. Byliśmy cholernie wściekli, no bo jak to się niby miało udać bez pomocy naszych przyjaciół?!”

 

Koszt całej imprezy miał wynieść sześćdziesiąt tysięcy dolarów! Panna Młoda była przekonana, że skoro udało im się zorganizować $15 000, to zdobycie reszty od gości nie będzie stanowiło problemu.

 

„Tak bardzo się poświęciliśmy! (…) Moja świadkowa dała na zaliczki $5000… Rodzina mojego byłego dołożyła $3000, więc nasza prośba o $1500 od każdego innego gościa nie była jakaś, kurwa z kosmosu!”

 

Kiedy wieść o małym powodzeniu przedsięwzięcia się rozeszła, ludzie zaczynali się powoli wycofywać i prosić o zwrot poniesionych kosztów. Narzeczona zorientowała się, że odwołanie wszystkiego i tak będzie kosztowało ponad $5000 utraconych zadatków, więc desperacko rozesłała ponowne zaproszenia z prośbą, wtedy już o dowolną wpłatę.

 

Dziewczyna, nie mając szacunku do pieniędzy (ani tym bardziej do rodziny i przyjaciół) nie rozumiała, dlaczego ten 1500 dolarów to dla nich tak dużo?! Szukała nawet szczęścia na portalach crowdfundingowych, z których zysk przyniósł jedynie $250.

 

Wtedy ostatni gwóźdź do trumny wbił sam przyszły Pan Młody, który zaoferował obcięcie kosztów i wzięcie ślubu w Las Vegas. Niepocieszona, niedoszła małżonka chciała wyżalić się przyjaciółce, która miała zostać druhną. Jednak ta skrytykowała ją, mówiąc że po prostu prosiła gości o zbyt wiele i że powinna raczej wyprawić wesele w granicach swojego budżetu.

https://tiny.pl/gv878

Jak możecie się domyślić, do ślubu nie doszło, a wszystkie druhny zostały oficjalnie odprzyjaciółkowane po tym, jak poprosiły o zwrot swoich pieniędzy. Niespełniona Panna Młoda postanowiła zatrzymać jednak całą kasę.

 

„Moje druhny stwierdziły, że jestem szalona. Poprosiły o zwrot depozytu. Odmówiłam oddania pieniędzy do momentu, aż będą mogły mi się odpłacić za emocjonalny niepokój.”

 

Na koniec dziewczyna umieściła w portalu społecznościowym krótką informację dla swoich byłych już przyjaciół i rodziny, który rozwiał wątpliwości o tym, jak zostaną spożytkowane ich własne pieniądze.

„Przepraszam za odwołanie wesela tylko cztery dni przed uroczystością … Zdecydowaliśmy się zakończyć nasz związek… Po godzinach łez, wyczerpaniu psychicznym, a nawet rozpadzie naszego związku, podjęłam tę decyzję … Spędzę te dwa kolejne miesiące z plecakiem w Południowej Ameryce badając moją duszę i pozbywając się toksycznej energii wywołanej przez moich przyjaciół i rodzinę.”

Cały artykuł dostępny pod adresem: https://tiny.pl/gv8rm

A czy Wy znacie jakieś historie rodem z piekielnej otchłani bridezillowej?

 

Przeczytaj także:

Najgorsze torty weselne

Jak nas oszukują firmy?

5 najgorszych sukien ślubnych

 

Ściskam i całuję,

xoxo


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

12 komentarzy

  • Szok, co za opowieść. Nie do wiary, że takie osoby istnieją i są święcie przekonane, że ich zachowanie jest poprawne 😮 Oby takich bridezilli było jak najmniej haha

  • Marlena H.

    Wiem, że był taki program “Bridezilla, panna młoda z piekła rodem”. I tam, co przyszłe (niektóre też niedoszłe) panny młode wymyślały to była masakra! Potrafiły zrobić aferę o byle pierdułkę. To już dla mnie zdecydowana przesada! 😉

  • Nie do wiary, że tacy ludzie istnieją 😄. Dziś słyszałam o „turystce” która doszła do morskiego oka ale potem zadzwoniła do TOPRu żeby po nią przyjechali bo ją bolą nogi ???!!! Kiedy ratownicy odmówili powiedziała, że ratownik poniesie konsekwencje. Na szczęście TOPR zgłosił doniesienie na policji na nieuzasadnione wzywanie policji. 😄

    • Aż się wierzyć nie chce, że ludzie są tak bezmyślni! :O

  • Czasem aż trudno w pewne opowieści uwierzyć. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że jest to Ameryka to podejrzewam, że historia jest bardzo realna 🙂 Sama kilka dni temu byłam Panną Młodą i nie mieści mi się w głowie proszenie gości o pieniądze 😀

  • Aż tak hardcorowej historii nie znam – sama jednak byłam świadkową na weselu, na którym Młoda tak się spinała detalami, że finalnie przegapiła fakt, że na początku czerwca noce mogą być jeszcze chłodne, a wesele zaplanowałam w plenerze. Przez to impreza skończyła się zaraz po oczepinach.
    Z mojej perspektywy – był to jeden z najgorszych dni w moim życiu. W rankingu przegrywa tylko z dniem, w którym zmarł mój pies…:D

  • Dziwię się, że pan młody nie zrezygnował z takiej panny młodej 😉

  • Kasia

    Przecież zrezygnował xD

  • Nie wiem jak skomentować głupotę niedoszłej Pany Młodej i głupotę tych, którzy wpłacali kasę…

  • Tak bardzo brak mi słów, normalnie zbieram szczękę z podłogi… Normalnie można by podciągnąć to pod przestępstwo wymuszenia. Niesamowity pomysł w ogóle. A ja się bałam, że w dzień przed ślubem sprawiłam komuś przykrość, że nie spodobały mi się wiązanki 😉